Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nacjonalizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nacjonalizm. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 lutego 2014

Ukraina

Allahu Akbar

W krajach arabskich walczący z lokalnymi dyktatorami najczęściej krzyczą to, co w tytule: "Allah jest wielki", zawołanie i wyznanie wiary. Oczywiście krzyczą tak z radosnego oczekiwania demokracji, w której allahu usprawiedliwi podrzynanie gardeł każdemu, kto uważa inaczej, bądż ośmieli się wychylić.

Oczekiwania ukraińskich nacjonalistów, że Polska ma oddać Ukrainie Przemyśl są przezabawne. Ukraina jako byt państwowy powstała zasadniczo w 1991 roku. Wiele lat po tym, jak Przemyśl przypadł Polsce. Na dokładnie tej samej zasadzie Polska mogłaby się od Ukrainy domagać terenów aż po Krym, z nim samym włącznie.

Nie każdy na to zwócił uwagę, skąd wzięła się nazwa Ukraina. Początkowo był to rzeczownik pospolity. "ukraina" - z małej litery - to tereny odległe, pograniczne, "u kraja". Nie dotyczyło to dzisiejszej Ukrainy, lecz wszystkich terenów pogranicznych II Rzeczypospolitej.

Niczym Mongolia tereny "u kraja" stały się Ukrainą i dziś rozbudzone chcą więcej.

Jestem pełen poparcia dla dążeń zwykłych Ukraińców, jednak nacjonalistów mogę tylko wyśmiać.

wtorek, 12 listopada 2013

11 listopada 2013

Szyte grubymi nićmi

Wszystkie zdarzenia z 11 listopada dają wrażenie nieprzypadkowości. Może w mojej glowie roją się jakieś całkiem pozbawione sensu teorie spiskowe? I jeszcze trochę a stanę się wyznawcą religii smoleńskiej.

Nie rozumiem wielu rzeczy:

- trasa marszu narodowców przebiegała koło trzech newralgicznych punktów - zasadniczo tylko trzech - o  stosunku nacjonalistycznej hołoty do squatersów, ich "emocjach" związanych z ambasadą Rosji i tęczą na placu Zbawiciela wiadomo nie od wczoraj,
- miasto niby sugerowało zmianę trasy, ale jakoś dziwnie mało było asertywne i sprzeciw organizatorów marszu przyjęło ze zrozumieniem,
- policja nie chciała prowokować swoją obecnością, więc stała tylko z przodu ambasady Rosji - marsz wprawdzie obchodził ambasadę z trzech stron, ale z niezrozumiałych powodów policja uznała, że akurat z przodu ambasady mniej będzie prowokować,
- organizatorzy "zapewnili", że sami zabezpieczą marsz, a władze Warszawy radośnie w to uwierzyły - policji nie było na czas w żadnym z zaatakowanych miejsc,
- koło tęczy nie było ani policji, ani straży pożarnej - było oczywiste, że zadymiarze swą niechęć do tęczy wyrażą zrywając pojedyńcze kwiatki i wplatając w bujności swych wygolonych głów, nieprawdaż?
- policja, MSW, władze Warszawy do dziś deklarują zaskoczenie wydarzeniami - Jarosław Kaczyński przeniósł swoje obchody do Krakowa - tak, ni stąd ni z owąd? A może zdawał sobie sprawę, co zrobią zadymiarze (ostatecznie to jego poetyka, tylko przełożona na czyny), a z drugiej strony nie chciał, by zostało to wykorzystane przeciwko niemu? Szkoda, że tylko jemu nie zabrakło wyobraźni,
- atak na squat pokazał, że napastnicy byli dobrze przygotowani (mieli nożyce do cięcia łańcuchów) - a więc był zamiar, były przygotowania, a policja... policja nic na ten temat nie wiedziała.  Zdaję sobie sprawę, że policja na ogół niewiele wie, ale żeby tak się kompromitować!

Roman Giertych ocenia, że rosyjska agentura w Polsce lepiej by wszystkiego nie zorganizowała niż zrobili to sami narodowcy. Wyjątkowo się z nim zgadzam. Zastanawiam się tylko, czy na pewno rosyjska agentura nie maczała w tym swych subtelnych paluszków. To by było! Polscy nacjonaliści na garnuszku Rosji w XXI wieku. Choć historia Polski zna już takie przypadki.

Wygrała Rosja - przedstawiła Polskę jako kraj trzeciego świata; porównanie do Libii to był mocny cios. Federacja Rosyjska prezentuje się jako ofiara, co wzbudza współczucie. Pokazuje Ukrainie z kim ma do czynienia - tam pamiętają polski nacjonalizm - zniechęcając obywateli tego kraju do Polski i do wchodzenia w orbitę Unii Europejskiej.

Wygrał Kaczyński - nie dał się wmanipulować w wyreżyserowaną zadymę.

Przegrała tęcza na placu Zbawiciela.

Posłowie:
"Polska powinna uczyć się niepodległości od Rosji." - mówi Artur Zawisza
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/burza-w-studiu-tvp-artur-zawisza-pouczal-piotra-kraske/4tx7p
Ja pierdolę, on nawet się nie kryje ze swoim podziwem.