Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polszczyzna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polszczyzna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Blędy językowe

Rok czasu


Akurat oglądałem TV, gdy niejaki Zbigniew Ziobro użył najpowszechniejszego błędu ludzi słabo wykształconych, a chcących brzmieć jak tuzy intelektu: "przez rok czasu".

W notce Z biernikiem za pan brat i nie tylko zacząłem zbierać najpowszechniejsze błędy językowe. Ale że żywot notki jest krótki, to przeredagowaną zawartość umieściłem na stronie Blędy językowe. Zachęcam do wpisywania w komentarzach do strony kolejnych dostrzeżonych błędów.

środa, 4 stycznia 2012

Z biernikiem za pan brat i nie tylko

Wyślij smsa

Skoro choć jednej osobie spodobała się poprzednia notka, czyli Gdańskiemu, to polećmy dalej z tematem. Moja polonistka też byłaby zachwycona moim zaangażowaniem w kwestie poprawności językowej. Nie że taki hiperpoprawny chcę być, ale choćby minimum poprawności, by się w przestrzeni publicznej przydało.

SMS, czyli skrót z angielskiego Short Message Service, jest nieżywotny aż do bólu i nie spełnia żadnych innych warunków, by użyć dopełniacza. A skoro tak, to zawsze: “wyślij (co?) sms”.

“Podaj pilota” zawsze mnie bawi. Gdyby chodziło o prowadzącego samolot, czy statek (tam też są piloci), to nie ma problemu, można go podać, nawet na tacy. Gdy chodzi o urządzenie, to “podaj (co?) pilot”.

“Stracił palca” – palec jak się okazuje też nie jest żywotny mimo pewnych cech sugerujących, że jakieś życie się w nim tli, więc powinno być “stracił (co?) palec”.

Ciekawe zdanie zafundował “Dziennik Polski”: Mieszkańcy skarżą się na ciągłe drgania, od których pękają ściany i hałas przelatujących maszyn. Cudowna sprawa: hałas przelatujących maszyn pęka od ciągłych drgań.

W tym samym artykule dalej: Mieszkańcy boją się, że sytuacja pogorszy się wraz z planami rozbudowy lotniska i uruchomieniem większej ilości połączeń lotniczych. Możliwe, że połączeń może być tyle, że aż stają się niepoliczalne, czego sformułowanie “liczba połączeń” nie uwzględnia.

Analogiczne i przezabawne to: “ilość ludzi/ pacjentów/ mieszkańców” – to pewno relikt czasów, gdy ludzi traktowano jak masę.

Kolejne powszechne błędy:

“cofać się do tyłu”
“akwen wodny”
“te dziecko” – typowe dla warszawiaków przy wszystkich rzeczownikach rodzaju nijakiego
“tą książkę”
“iść pieszo”
“iść na piechotę”
“na pieszo”
“na boso”
“cokolwiek by nie zrobił” – Jakiś stara się to u mnie wyplenić; choć zdaję sobie sprawę z krańcowej nielogiczności tego sformułowania, to siła przyzwyczajenia często przeważa.
“bynajmniej” w znaczeniu “przynajmniej”
“dwie pufy” – kto się podejmie odmienienia rzeczownika “puf” w liczbie pojedynczej i mnogiej?
“kalendarz roczny”
“ile uczniów”
“za darmo” – tak powszechne, że chyba to już nie błąd
“połączyć ze sobą”
"oboje", gdy chodzi o dwóch osobników płci męskiej
"wymyśleć" - dla nieprzekonanych, że powinno być "wymyślić" zadanie: podaj "wymyśleć" w czasie przeszłym dokonanym
"półtorej litra/ tysiąca"
"po najmniejszej linii oporu"
"pierwszy styczeń", "drugi luty" - oczywiście dotyczy każdego dnia miesiąca i każdego miesiąca
"w każdym bądź razie"
"wziąść"

Kolejne:
"w dniu dzisiejszym"
"na komisji"

Kolejne od Sopockiego:
"trudny orzech do zgryzienia" (zamiast "twardy")
"włanczać" (zamiast "włączać")
"odnośnie czegoś" (zamiast "odnośnie do czegoś")

Sam sobie przypomniałem:
"fakt autentyczny"
"skonfudowany" zamiast "skonfundowany"
"spolegliwy" w znaczeniu ugodowy zamiast "Spolegliwość – pewność, możliwość polegania na kimś."

Kolejne dopiszę, jeśli zechcecie podać.