Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 marca 2014

Podsłuchane

No nie!

Z powododów banalnych, w tym ekonomicznych do pracy podróżuję komunikacją miejską. Wczoraj akurat miałem okazję rano i po południu doświadczyć rozmów telefonicznych współpasażerów. W czasach, gdy każdy ma i wozi ze sobą własną budkę telefoniczną - ktoś pamięta co to budka telefoniczna? - siłą rzeczy prywatne rozmowy stają się rozmowami publicznymi. To nasłuchiwałem.

Rozmowy były banalne, ich treść nie zasługuje na to bym coś zacytował. Jednak nasłuchiwałem.

Zwróciło moją uwagę nadużywanie jednego słowa. Po powrocie do domu zapytałem Jakisia jakiego słowa Polacy najczęściej używają w rozmowach telefonicznych. Rzucił, że "kurwa". Pudło, wcale nie. W obu rozmowach słowo to padło raptem raz. Kolejnym strzałem Jakisia było "dokładnie". Też pudło. Może i padło, ale nie dominowało jak to, które wychwyciłem. Trzeci strzał Jakisia brzmiał "OK". Pudło w pudle, bo nie padło ani razu.

Dominującym w wypowiedziach słowem było "no". Rano w kilkuminutowej romowie padło 16 razy, a po południu w podobnie długiej rozmowie 25 razy.

"No dobra", "no nie", "no ale" - było tego mnóstwo.

"No" jest partykułą.

Za wiki:
Partykuła – niesamodzielny (nieposiadający samodzielnego znaczenia) wyraz lub morfem (tzw. wyrazek), nadający wypowiedzeniom zabarwienie znaczeniowe lub uczuciowe. Partykuły są nieodmiennymi częściami mowy.
mnożna: razy
ograniczająca: tylko
przecząca: nie, ani (Ani mi się śni!)
przypuszczająca: by, chyba
pytająca: czy, -li (Znaszli ten kraj? Czy muszę to robić?)
rozkazująca: niech, niechaj, oby
twierdząca: tak
wątpiąca: bodaj
akcentująca: się (Pisze się)
wzmacniająca: -że, -żeż, no, -ż (Chodź no! Mówże!)
życząca: oby (Oby się tak stało!)

A za sjp.pl:
w językoznawstwie:
1. nieodmienna część mowy pełniąca pomocniczą rolę w zdaniu, polegającą na modyfikacji sensu wyrazu lub wypowiedzi, np. no, niech, bądź, by;
2. partykuła wzmacniająca - partykuła, która wzmacnia znaczenie innego wyrazu, wyrażenia lub zdania, np. -że (po samogłoskach: -ż)

Jakiś znał wierszyk zbierający partykuły: "Liczy noże niech by nie", czyli "li", "czy", "no", "że", "niech", "by", "nie".

Sporo z partykuł w tym memie brakuje, ale idea jest jasna.

A Ty, kontrolujesz użycie partykuł w swoich wypowiedziach? No napiszże ;) "-że" - też jest partykułą.

środa, 23 stycznia 2013

Gdzie nie spojrzę

Czego nie powiemy, to jest dobrze

Jako tło muzyczne do tej notki włącz sobie poniższy teledysk Anny Jantar. 



Obejrzałem relację z pogrzebu Jadwigi Kaczyńskiej. Prowadzący duchowny wymieniał obecnych, i wymieniał, a końca nie było widać... kogo tam nie było! I jak to zwykle jest, poszedłem za skojarzeniem. "Kogo tam nie było"? Tak, prawidłowo użyłem tego sformułowania. Lista obecnych była tak długa, że zastanawiać się można tylko, kto nie dotarł. 

W 1976 roku Anna Jantar śpiewała "Gdzie nie spojrzę, wszędzie Ty". Tłumacząc na język polski chodziło o to, że gdziekolwiek spojrzała, był on. Jednak nawyk jest silny. Większość ludzi i tak: "gdzie nie spojrzy", "gdzie nie pójdzie" (zamiast gdziekolwiek), "czego nie zrobi" (zamiast cokolwiek zrobi), "kiedy nie zrobi" (zamiast kiedykolwiek zrobi). Wśród znajomych próbowałem to wyplenić, ale bez efektu. Niektórzy nawet twierdzą, że to poprawna forma, choć ja nie znalazłem potwierdzenia w słownikach.

Jestem człowiekiem logicznym i biorę to na logikę. "Gdzie nie spojrzę" wyznacza wszystkie te miejsca, w które nie patrzę. Skoro  tam nie patrzę, to trudno, żebym coś tam zobaczył.

Mam wrażenie, że "gdzie nie spojrzę" jest uproszczonym przełożeniem z "kogo tam nie było". Ale tylko to drugie ma sens i jest logiczne.

Każde zdanie w języku polskim powinno dać możliwość zaprzeczenia.
"Jestem logiczny" - "Nie jestem logiczny"
Idąc tym tropem zaprzeczeniem "gdzie nie spojrzę jest brudno" byłoby "gdzie spojrzę jest brudno". Pominąłem "nie" a znaczeniowo wyszło mi to, co wszyscy rozumieją przez to sformułowanie. Więc inaczej, dodajmy jeszcze jedno "nie":
"Gdzie nie spojrzę nie jest brudno", czyli "gdzie spojrzę jest brudno".

I wychodzi, że "gdzie nie spojrzę jest brudno" znaczy dokładnie to samo, co zaprzeczenie, czyli "gdzie spojrzę jest brudno". To tak jakby "logiczny" znaczyło dokładnie to samo, co "nielogiczny", a "prawidłowy"  równało się "nieprawidłowy", nawt jeśli moja logika jest pokrętna. Stąd prosta droga do stwierdzenia "czego nie powiem, to jest dobrze". Ale czy aby?

wtorek, 1 marca 2011

Język polski

Doceńmy nasz język

Języki ewoluują, niektóre znikają. Język polski jaki słyszymy z tv, nierzadko też jaki jest używany w prasie jest kaleczony dramatycznie. O ulicy nie ma co wspominać. W sobotę Maria Czubaszek w "Śniadaniu mistrzów" przypomniała znane powiedzenie. Z Jakisiem zachwyciliśmy się, jak wspaniały jest nasz język ojczysty, że można powiedzieć:

Polak Polakowi Polakiem

Czy to nie piękne?! Próbowałem to przetłumaczyć na agielski, brakuje mi pomysłu. Macie ochotę na zabawę w przetłumaczenie tego sformułowania na inne języki? Komentarze są do Waszej dyspozycji.