poniedziałek, 13 września 2010

Sopot we wrześniu

Złota polska nad morzem

Wróciłem z Southampton, ale jestem już w Sopocie. Pogoda wspaniała, woda nawet ciepła, choć do kąpieli już się nie nadaje. Jakiś wynalazł taki apartament, że mieszkańcy Grand Hotelu, czy Sheratona mogą się czuć jak ubodzy krewni. No bo imaginujcie sobie: budynek na plaży, 50 metrów od brzegu morza, 200 metrów od sopockiego mola, pokój z aneksem kuchennym, z antresolą i całą szklaną ścianą (6mx6m) wychodzącą na morze plus balkon. Rano słońce nie dało nam spać, ale to dlatego, że uparłem się żeby odsłonić wszystkie żaluzje. Do tego spokój, cisza, posh do kwadratu. Zadzwoniłem do siostry, żeby się pochwalić - doceniła. Metka olała mnie, a Gejowski zbył. Kurwa, rzadko się czymś chwalę, bo przecież zasadniczo nie ma czym, ale jednak czasem coś się zdarza i uwierzcie, że tym razem było czym. A tu taki afront. No trudno, przeżyję.


Ale ja nie tylko o tym. W trakcie pobytu przypadkiem zupełnym zostałem przedstawiony tutejszemu prezydentowi Jackowi Karnowskiemu. W sumie nic wielkiego, człowiek, jak człowiek, nawet miły, choć jakby trochę nieobecny. Przynajmniej takie miałem wrażenie. O co chodzi zrozumiałem dopiero wieczorem oglądając TVPInfo - na przewijanym pasku nie było innych informacji, jak tylko te o poparciu kandydatury Jacka Karnowskiego na prezydenta Sopotu przez PO i kontrowersjach, jakie to wzbudza. Facet jest na czołówkach gazet i telezwizji, a ja tu taki znikąd, ocieram się o wielką politykę. Dodam, że mając wybór między Międzyzdrojami (gdzie z Gejowskim i Metką spędziliśmy upiorne tygodnie), a Sopotem, wiem, że już nigdy nie wyjadę do Międzyzdrojów - oferta Sopotu jest niesamowita. Tu da się żyć! A ten gość jest autorem moich dobrych wrażeń.

Buziaki dla wszystkich!

Zdjęcia dołączę, a tymczasem dokładna lokalizacja super apartamentu (punkt A) - zwróćcie uwagę, gdzie jest Grand Hotel:

Wyświetl większą mapę


Proszę oto trzy zdjęcia: widok z zewnęki (widać to olbrzymie okno), widok z balkonu (w tle molo) i wnętrze (po prawej sypialnia, a łazienka w głębi). 

9 komentarzy:

  1. Widocznie twoje zdolności obrazowania są nikłe. :-) Albo może ma na to wpływ fakt, że zarówno Meci jak i mnie zdarzało się sypiać w dobrych hotelach.

    OdpowiedzUsuń
  2. SleezyScreenName14 wrz 2010, 13:14:00

    wklej foty na fb to poogladamy:)
    xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Tereso weź się w końcu kur.a do roboty! Zazdrość mnie zżera od tych twoich wojaży. Ileż można mieć wolnego?

    OdpowiedzUsuń
  4. 2Gejowski: Jasne, nie potrafię opisywać i dlatego pewno nikt na mój blog nie wchodzi, a że wy byliście w cudownych hotelach (no Ty może raczej hostelach), to ja już o takowych wspominać nie mogę. Zresztą, to nie był hotel tylko apartament.

    2SSN: Wkleję ;) Mam cichą nadzieję, że się zachwycicie, bo miejsce jest odlotowe. Lokalizację dołączyłem do notki.

    2Południowiec: Byłem w Toruniu na rozmowie w związku z pracą w Bydgoszczy (było po drodze z Sopotu). Już się bałem, że coś z tego wyjdzie, ale na szczęście nie. Chcieli mnie tylko zobaczyć. Jak będą mieć projekt wymagający gościa o takich wymaganiach finansowych jak moje, to się odezwą. Czyli wakacje trwają. W najbliższy weekend Warszawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. A propos Tereso płakałaś na krajową „jedynkę” między Włocławkiem a Toruniem. Ja również pokonuję tą trasę czasem kilka razy w tygodniu i znalazłem sobie taki objazd. W miejscowości Kowal skręcam na Brześć Kujawski potem kieruję się na Koneck potem na wsie Ostrowąs, Plebankę, Ośno i wyjeżdżam przed torami kolejowymi w Nowym Ciechocinku czyli za budową „autostrady”. Czasowo podróż z Łodzi do Torunia zajmuje mi 2,40h. Szybciej się nie da. A, i jeszcze jedno bez GPS-u może być za pierwszym razem trudno

    OdpowiedzUsuń
  6. Sheraton nie jest az taki zly, tez ma ladne widoki i gustownie urzadzone pokoiki, a obsluga w salonie SPA wywoluje robaczywe mysli i niekontrolowane skoki cisnienia w dolnych partiach ludzkiego ciala...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia apartamentu i z apartamentu zamieszczone.

    2Południowiec: Szkoda, że nie napisałeś wcześniej o tej trasie, ja znowu się męczyłem w ruchu wahadłowym, bo drogę przez Lipno zamknęli. Jak będę jechał kolejny raz za Włocławek, to zrobię jak napisałeś.

    2Saber: Obsługi w apartamencie żadnej nie było, ale... na zdjęciach widać, że tam jest też WOPR, więc każdego dnia mogłem oglądać z balkonu ratowników. Niestety nie byłem Julią dla żadnego z nich ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. 2Teresa: Niestety... Hm...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakiśka, nie bądź małostkowa!

    OdpowiedzUsuń

W polu "Komentarz jako" wybierz "Nazwa/adres URL" i podaj swój pseudonim w polu "Nazwa".

Nie wybieraj "Anonimowy", żeby nie być anonimowym właśnie ;)