czwartek, 15 lipca 2010

MB i OT przypadki w Tunezji 6

Jestesmy tu juz kolejny dzien, ale wciaz zaliczmy wpadki. po prostu robia nas w konia na calego.

Pojechalismy do naszego caffe taksowka. To tylko 2 kilometry, ale nawet wieczorem kosztuje to zbyt wiele wylanego potu, a taxi jest za 1 dinara, czyli 2 zl. Niestety Sipinska nadal nie zaszczycila nas zaproszeniem do swojego stolika. Od Philipa wiemy, ze nazywana jest Brenda i ze wzgledu na swoje wyniosle maniery raczej nie jest lubiana przez pozostale coolezanki. Nam to nie przeszkadza.

Siedzielismy sobie kontemplujac okolice. Na jednego z chlopakow spojrzalem o mgnienie oka za dlugo., no ladny byl. Przeszedl na druga strone ulicy i przystanal pod latarnia, jakzez wlasciwie. No i patrzy stamtad. Ja omijam go wzrokiem, gadam z Metka. Chlopak tkwi. W koncu zaczal machac przywolujaco reka. Nie reaguje, udaje, ze nie widze i patrze gdzie indziej. Przechodzi mi na linie wzroku i znowu macha. Trwalo to z 10 minut nim dal sobie spokoj i poszedl.
Lecimy do dyskoteki. Leila powitala nas serdecznie, buziaki w policzki, 4 razy. Mnie podarowala kwiatki jasminu do wachania. Ustalamy z Metka, ze ja wszystko negocjuje i place. Siadamy. Pani od malunkow henna z hotelu przechodzac kolo Metki nie moze sie powstrzymac, by go nie poglaskac po wlosach. Idziemy do srodka. Faceci tancza. Mimo oczywistej biedy milo jest popatrzec na ich usmiechniete twarze i radosny taniec. Taniec, jak juz pisalem, przypomina dreptanie kaczki z rekoma rozlozonymi do lotu szybowcowego. Poza tym rece gna, biodrami ruszaja, a i dreptanie uskuteczniaja rozmaicie. Tancza sami dla siebie, ale tez do innych. Choc bez dotykania sie, tancza bardzo erotycznie, jakby zalecali sie jeden do drugiego. Milo na to popatrzec.

c.d.n.

5 komentarzy:

  1. intryguje mnie ten chłopak pod latarnią:) ciekawe co chciał? ;p;p;p

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. no ciekawe, ciekawe...

    LOL

    OdpowiedzUsuń
  3. @yomsa - jak to co chciał? Papierosa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Prędzej cygaro, Teresa jest dobra w PiaRze. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe tylko kto kogo cygarem poczęstował :)

    OdpowiedzUsuń

W polu "Komentarz jako" wybierz "Nazwa/adres URL" i podaj swój pseudonim w polu "Nazwa".

Nie wybieraj "Anonimowy", żeby nie być anonimowym właśnie ;)