piątek, 8 lutego 2013

Polska - odwilż średniowiecza

Podsumowanie


W Sejmie trwa zamieszanie związane z próbą rozpoczecia dyskusji nad związkami parterskimi. Przy okazji Ruch Palikota wysuwa na czoło polskiego parlamentu Annę Grodzką - kobietę po korekcie płci. Reszta parlamentu, w wyniku gry politycznej, znienacka opowiada się za feministką o liberalnym podejściu do aborcji. Sejmowy kaznodzieja, jedyny obrońca sumienia własnego i cierpliwy propagator biblii w życiu społeczno-politycznym pogrąża rządząca partię w oparach moralności sprzed 2000 lat.

Mainstream akceptuje postaci nieheteronormatywne w serialach. Sąsiedzi przyzwyczajają się do swoich nieheteronormatywnych sasiadów. Parady ruchów LGBT chcą sie upominać o prawa innych poszkodowanych przez państwo. Miron Białoszewski pośmiertnie cieszy się z opublikowania swojego "Tajnego dziennika" zawierającego skrywane aspekty jego życia i bliskich mu osób.

Konserwatyści całego świata łączą sie w akceptacji dla związków małżeńskich osób homoseksualnych. Poseł Jacek Żalek dostrzegając to novum szuka rozwiązania go satysfakcjonującego i nawet nie domaga się juz tak kategorycznie, by zakazać palenia papierosów w swoich domach.

Polski kościół katolicki, który podlega konkordatowi podpisanemu między Rzeczpospolitą Polską, a Stolicą Apostolską nadal nie respektuje zapisów tej umowy - państwo z kolei nie potrafi/nie chce wyegzekfować szacunku dla podpisanej umowy. Opozycyjna partia zwana dla niepoznaki prawo i sprawiedliwość nadal domaga sie wprowadzenia bezprawia i niesprawiedliwości.

Zwykli ludzie dzielą się na myślących i bezmyślnych - tych ostatnich więcej. I na to nikt nic nie poradzi.

15 komentarzy:

  1. Najbardziej w tej całej smutnej rzeczywistości cieszy fakt, że Wanda Nowicka nie do końca świadomie, ale uspokoiła nieco scenę polityczną. Jej niespodziewany acz stanowczy bunt przeciw temu jak została potraktowana przez Palikota odsunął Grodzką od stanowiska. I to dla Grodzkiej nawet dobrze. Bo kurewstwem ze strony Palikota i wszystkich jego kolegów (także kolegów Teresy) było pchanie Grodzkiej na wicemarszałka jako transseksualisty. Kurewstwem jest to, że z taką otwartością podkreślano, że to byłaby pierwsza transseksualna osoba na świecie na tak wysokim stanowisku. Zaledwie 1% wypowiedzi dotyczył tego, że jest to osoba mądra, wykształcona, znająca prawo, itp. Zaledwie w 1% było to ważne. W 99% ważne było zrobienie szopki i potraktowanie Grodzkiej jako dziwadła, które trzeba wystawiać na pierwszą linię żeby pokazywać normalność Polski. I to w jej własnej partii. Wstyd.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie sądzę, żeby to była jedyna motywacja. O ile uwielbiam Wandę i jej kibicuję, o tyle bardzo lubię też Ankę Grodzką i wydaje mi się, że jej kandydatura wynikała raczej z wewnątrzpartyjnej gry sił: przedsiębiorcy kontra społecznicy. Tych drugich nie ma za wielu (Wanda, Anka, Robert) i chyba stąd Anka wydawała się "najspokojnieszą" kandydaturą. Nie oceniałbym tak surowo Palikota w tej akurat sprawie. O wiele większe pretensje można do niego mieć za niezbyt eleganckie potraktowanie Wandy. Mam nadzieję, że nie spowoduje to trwałego konfliktu Wandy z klubem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Metka, jaka "najspokojniejsza" kandydatura? Wystawienie Anny Grodzkiej (pomijając fakt, że należało poczekać na odwołanie Nowickiej, kwestia kultury osobistej) miało być tylko kolejnym podłożeniem bomby skalkulowanym na udowadnianie po raz kolejny kołtunerii w polskim Sejmie (jakbyśmy nie mieli na to wcześniej dowodów). Od początku Palikot nakręcał tylko spektakl pt. "Czy Sejm stać na głosowanie za Grodzką". Jednego rzeczowego argumentu nie słyszałem. I to jest właśnie cały Palikot. Od lat taki sam. Dlatego, mimo iż od PO co chwila dostaję czarnym posłem po dupie, to ni chuja na Palikota i jego partię w żadnych wyborach nie zagłosuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy: Zgadzam się z Twoją oceną działań Palikota. Z drugiej strony doceniam, że rozsadza samozadowolenie wzystkich pozostałych partii politycznych. Moim zdaniem za mało czepia się PSL, a niepotrzebnie idzie na wojnę z SLD.

      Nie zagłosujesz na Palikota - OK. To na kogo? Kto Ci pozostaje?

      Krytykujesz Palikota, ale z tego co piszesz widzę, że dobrze odbierasz innych polityków tej partii (Nowicka, Grodzka, Biedroń). To moiże jednak nie warto od razu przekreślać wszystkich.

      Usuń
  4. Z przykrością Tereso jako "naiwna ciota" zagłosowałbym w tej chwili na kogoś z liberalnego skrzydła PO kto przy okazji miałby jakieś zasługi dla mojego miasta.
    Palikotom nie ufam. Biedroń to dla mnie dziecko Samoobrony i w swoich wystąpieniach publicznych nie różni się dla mnie niczym od Hojarskiej czy Beger. O Nowickiej słyszałem wcześniej sporo złych rzeczy, że ma trudny charakter, że nie szanuje ludzi, itp. Grodzka jest chyba jedyną z pierwszego szeregu, którą oceniam w pełni pozytywnie, chociaż uważam, że za dużo jest w niej naiwności. Reszta Palikotów to dla mnie grupa biznesmenów, którzy przykleili się licząc na dojście do władzy i poprawę własnej sytuacji. Troski o Polskę tam nie widzę. Poza tym patrząc na łódzki "oddział" Palikotów to w zasadzie gdyby nie zbiórka podpisów za likwidacją Straży Miejskiej to ciężko stwierdzić, żeby jakieś struktury istniały i ktoś tam w ogóle przejmował się losem miasta. Więc na kogo z nich miałbym głosować?
    Przy okazji - mamy jeszcze mały skandalik ze "zgwałceniem Nowickiej". Obawiam się, że Palikotom w sondażach zacznie teraz mocno opadać w sondażach i realnym poparciu środowisk feministycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oto głos rozsądku :) A teraz czekamy na odpowiedź jednego z komentatorów, który rozjedzie Anonimowego walcem drogowym....

      Usuń
    2. Anonimowy powinien poczytać ordynację wyborczą. Odda głos na tzw. "liberalnego", a wejdzie - nomen omen - ciemnogród.

      Po co głosować na podrabianych liberałów, kiedy można mieć oryginał? Po co głosować na PO, skoro to partia Gowina? Nie rozumiem tego, ale rozumowania ciot to ja w ogóle nie rozumiem. Będą się dawały cwelić całymi latami i do głowy im nie przyjdzie, że można też nie być cwelonym.

      Uwagi dotyczące Wandy Nowickiej sformułował ktoś, kto je nie znał. Wanda to wspaniały człowiek. Znam i mogę zaświadczyć. Warto porozumawiać też z jej współpracownikami i podwładnymi - bardzo lubią i cenią swoją Szefową.

      Daniela tradycyjnie proszę, żeby się ode mnie trzymał z daleka. Nie potrzebuję Twoich zaproszeń Danielu, zeby się tu wypowiedzieć. To nie Twój kościółek, tu każdy może się wypowiedzieć, kiedy ma na to ochotę. To się nazywa "wolność słowa" - takie obce Ci sformułowanie...

      Usuń
    3. Metka, u Palikotów poza w/w trójką nie widzę prawdziwych liberałów, którym szczerze zależy na czymś więcej niż korycie.
      Poza tym powiedzmy sobie szczerze - Ruch Palikota wkrótce upadnie. Dlaczego? Ot, klątwa Adama Jareckiego. Unia Wolności padła, demokraci.pl ledwo dyszą. Jaka jest szansa, że kolejna jego partia pociągnie dłużej? :)

      Usuń
    4. Anonimowy: To bardzo interesujące, że wśród palikotów nie widzisz liberałów, a dostrzegasz ich wśród platformersów. Nie wiem jakiej lupy używasz, żeby ich dostrzec, ale chyba się zakurzyła ;)

      Co do przyszłości RP też mam wątpliwości; Palikot mówi szybciej niż myśli, a jego kolejne wpadki pokazują, że za bardzo uwierzył w swój zmysł polityczny.

      Skoro o korycie mowa, to nie będź naiwny "koryto" jest celem dla wszystkich posłów, posła Godsona z PO nie wykluczając.

      Usuń
    5. @Metka: LOL! Ależ Moja Droga, ja spijam z rozkoszą każde słowo spływające z ust Twoich :) A wspomnianą wolność wypowiedzi, panującą tu niepodzielnie, bardzo sobie cenię - a nawet, co Cię pewno zdziwi, rozumiem co to jest. Jak możesz nie rozumieć i nie widzieć, że Twoje wypowiedzi są, przeze mnie, wyczekiwane w wielkim napięciu i czytane z największą uwagą... :)

      Usuń
    6. o rany, mam psycho-fankę :) Wybierasz też śmieci z mojego pojemnika?

      Usuń
    7. @Metka: A gdzie stoi? :D

      Usuń
    8. Ciekaw jestem kto będzie szybciej uciekał, z takich czy innych powodów, jak kiedyś się spotkacie.

      Metka: bez urazy, ale Daniel nie wydaje się człowiekiem niecywilizowanym. Przyznaję trochę Twojego podejścia do Daniela nie rozumiem. Nawet jeśli się z nim nie zgadzasz, to przecież są inne formy niż strzelanie focha.

      Ja może jestem nazbyt konsyliacyjny, ale warto się pięknie różnić. Sam ostatnio, miałem wrażenie, zalecałeś takie zachowanie.

      Usuń
  5. Ależ ja nie zarzucam Danielowi, że nie jest człowiekiem cywilizowanym. Przeciwnie, uważam, że to reprezentant tzw. "cywilizacji miłości". Zapewne było mu smutno 10.IV i po śmierci Wielkiego Papieża Polaka. Zapewne też - tak go sobie wyobrażam - robi smutne minki jak red. Pochanke, kiedy widzi coś okropnie smutnego (np. śmierć pandy w ZOO albo ofiary wypadku busa wiozącego Polaków na pielgrzymkę) i nie lubi tych okropnych, głośnych LGBTów i feministek, jak red. Paradowska, przepada natomiast za wielkim intelektualistą i sprawnym menedżerem, premierem Donaldem Tuskiem. Zapewne także uważa, że "lewicy mniej wolno", w odróżnieniu od prawicy, która wcale nie zabiła Narutowicza. Sądzę też, że budzi w nim sympatię prezydent Komorowski i nie opowiada się on za odebraniem koncesji Radiu Maryja. Jest też zapewne zwolennikiem "kompromisu aborcyjnego" i "ma wątpliwości" w sprawie "adopcji dzieci przez homoseksualistów", oczywiście "w interesie samych dzieci, które są najważniejsze". Nie mam wątpliwości, że szanuje W. Bartoszewskiego i nawet wierzy w jego profesurę. Sądzę także, iż uważa, że bp Pieronek to sympatyczny ksiądz, z którym "warto rozmawiać", a wzdraga się na myśl o "tramwajowym antyklerykalizmie", nie budzi też w nim odruchu oporu krzyż powieszony w Sejmie. A więc tak, Daniel jest człowiekiem cywilizowanym. Tyle tylko - i pozwól mi Tereso na tę wolność - jest to zupełnie inna cywilizacja od mojej i nie mam ochoty być przez niego zaczepianym. Mam tak już od dość dawna, a dokładniej od chwili, kiedy zezwał mnie publicznie na tym blogu. Mogę nie mieć tej ochoty, czy jej nieposiadanie jest objawem "niecywilizowania"?

    OdpowiedzUsuń

W polu "Komentarz jako" wybierz "Nazwa/adres URL" i podaj swój pseudonim w polu "Nazwa".

Nie wybieraj "Anonimowy", żeby nie być anonimowym właśnie ;)