poniedziałek, 6 lutego 2012

Tomasz Lis na żywo, Maria Czubaszek

Odwaga rośnie w siłę

Sądząc po reakcjach na Facebooku wielu znajomych oglądało. Kto nie dał rady niech obejrzy, bo są powtórki. Ważne by wcześniej przeczytać wywiad Marii Czubaszek.

Z jednej strony mamy wenezuelską telenowelę ze sztywnym Magdziulkiem w tle, z drugiej śmiałe wypowiedzi Marii Czubaszek o aborcji, eutanazji, niechęci do dzieci i prawie par homoseksualnych do ich adoptowania. A niedawno okazało się, że nasza noblistka życzy sobie świeckiego pogrzebu.

Powtórzę inaczej:

W krótkim czasie telewizyjną hucpę urządza wielbicielka oazowych zlotów, noblistka deklaruje się jako niezainteresowana religijnym ceremoniałem, a znana osobowość śmiało mówi o swoich przekonaniach, za które 150 lat temu kościół katolicki spaliłby ją na stosie.

I dalej:

Ludzie wychodzą na ulice protestując przeciwko ignorantom, którzy chcą im dyktować co wolno, a czego nie. W Sejmie niesłabnącym poparciem cieszy się partia otwarcie kontestująca przywiązanie do religii, rodziny i innych konserwatywnych pseudowartości.

Oj, dzieje się.

35 komentarzy:

  1. Na RÓŻE DO KINA MARSZ!!!!!!!!!!!!
    Chyba najlepszy Polski film ostatnich lat!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio Red. Paradowska była uprzejma napisać, że Palikot odniósł sukces wyborczy, ale po nim nie udało mu się już odnieść sukcesu w sejmowej grze.

    Otóż Szanowna Redaktorka raczy się mylić. Palikot wykonuje ogromną i bardzo ważną pracę: otwiera dyskusje w sprawach, które dotąd były tabu. Każda jego tzw. awantura jest gigantycznym sukcesem. Zapala kadzidełko w Sejmie i wywołuje reakcję Marszałkini? Świetnie - wszyscy zobaczyli absurd regulacji antynarkotykowej. Żąda zdjęcia krzyża: doskonale, bo wszyscy o tym przez jakiś czas (po raz pierwszy otwarcie) mówią. Żąda liberalizacji przepisów antyaborcyjnych: super, uświadamia, że obecne (idiotyczne) prawo nie jest żadnym "kompromisem", a jeśli już, to jest to kompromis między Wojtyłą i Rydzykiem. Kropla drąży skałę. Jeszcze kilka lat i czarni dostaną wielkiego kopa w dupy.

    Pani Marii Czubaszek można tylko złożyć hołd. Kto by pomyślał, że polska wersja Samanthy Jones będzie miała jakieś 80 lat?

    Pani Wisławie Szymborskiej hołd należy się zawsze i przy każdej okazji, jak również bez okazji. Decyzją o świeckim pogrzebie jeszcze raz (pośmiertnie) pokazała, jak wielką jest osobistością. Pani Wisława Szymborska powiedziała, że po "katastrofie sztokholmskiej" bała się, że przestanie być "osobą", a stanie się "osobistością". To jedno Jej się w życiu nie udało. Stała się Wawelem polskiego racjonalizmu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z cyklu "dziennikarska gnojówka": tygodnik "Wprost" przyznał tytuł Człowieka Roku Donaldowi Tuskowi.

    Rzeczywiście - zasłużył na ten tytuł jak mało kto. Tysiące kilometrów wybudowanych autostrad, spadające bezrobocie, niskie ceny, rosnący poziom życia, nowoczesne koleje, sukcesy inwestycji w naukę (w tym 4 Noble dla polskich naukowców w ubiegłym roku), perfekcyjnie działająca służba zdrowia, odwaga w zmienianiu Polski na lepszą i głęboki dialog ze społeczeństwem w sprawie ACTA to argumenty silnie przemawiające za tą nagrodą.

    Tygodnik "Wprost" publikuje natomiast reklamy PGNiG i Orlenu - dwóch państwowych spółek moderczo walczących z konkurencją.

    Odwaga, o której piszesz, Tereso, to dzisiaj znów deficytowy towar.

    OdpowiedzUsuń
  4. http://www.youtube.com/watch?v=pLej6qYjEE0&feature=share

    OdpowiedzUsuń
  5. e tam ...zawracanie glowy ... spowiedź Czubaszek jedzie na kilometr probą zaistnienia za wszelką cenę w mediach /jakiś wywiad w tle wydany niedawno/, żenuje i tyle ... a co do WS wszytsko pięknie ale pomysł z piosenkami EFitzgerald na pogrzebie jest straszliwie tandetny /z magnetofonu to puszczą?/ nic gorszego niż brak stosowności ... ten cały Rusinek to się mi jawi jak opiekunka od VV /trudno go lubić- mierny tłumacz i nudny publicysta/, mam nadzieję,że to jego pomysł a nie Poetki bo trudno to zrozumieć znając jej książki /myśle o felietonach/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zgadzam się. Pani Maria Czubaszek wykazała się odwagą i niezależnością. To bardzo rzadkie w Polsce, bo Polacy to niestety w większości tchórzliwa hołota - według moich obserwacji. Pani Maria Czubaszek pokazała wielu ludziom, że można mieć odwagę niezależnego myślenia. Wielu ludzi nie znosi dzieci, ale boją się o tym mówić publicznie, bo dominuje jakiś obrzydliwy zachwyt nad "dzieciątkami". Dzieci (z wyjątkiem pewnej ślicznej dziewczynki z Mazur i pewnego ślicznego chłopczyka z ul. Żeromskiego w Łodzi) śmierdzą, hałasują, są egoistyczne i głupie, a także okrutne (bo jeszcze nie zsocjalizowane).

    Co do Fitzegarld - wątpię, żeby zjawiła się osobiście, więc raczej w grę wchodzi tylko odtworzenie nagrania. I jest to stosowne dużo bardziej niż pohukiwania pedofila w sutannie wspieranego przez zapijaczonego zapiewajłę o głosie zwierzątka z kreskówek Disneya.

    OdpowiedzUsuń
  7. I miła wiadomość na koniec dnia - wyborcza podała najnowszy sondaż:
    PO: 27%
    Ruch Palikota: 17%
    SLD: 10%

    Kochani, jest nas wielu(e) :) Zdaje się, że to pierwszy raz od jakichś 8 lat, kiedy lewica (sensu largo) zrównała się w sondażach z partią Niesiołowskiego, Pitery, Radziszewskiej i Gowina.

    W dalszym ciągu 22% chce głosować na PiSuar. Bądźcie milsi(sze) dla swoich babć i dziadków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 2Anonimowy: Zgadzam się oczywiście z Metką. Maria Czubaszek nie ma powodu by mieć parcie na szkło. Ma zdaje się 73 lata i chciałoby się by więcej Pań w jej wieku tak odważnie i bezkompromisowo wyrażało swoje opinie.

    Niestety większość osób w tym wieku wpada już w taką hipokryzję, że tylko o Jezusiku jest w stanie rozmawiać ze wzruszeniem.

    2Metka: Chciałbym jednak sukces Palikota mierzyć wreszcie osiągnięciami na polu legislacyjnym, a nie ciągle słupkami poparcia.

    OdpowiedzUsuń
  9. To wejdź na stronę Palikota i przeczytaj przygotowane projekty ustaw. A potem dopiero wyrażaj nieukontentowanie brakiem osiągnięć na polu legislacyjnym :). Powtarzasz kocopoły za redaktor Paradowską i TVN24, bez sprawdzania faktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram Rude de Wredne. Metka, ja może nie potrafię sie jasno wyrażać - tak jak Ty czytać ze zrozumieniem, więc powtórzę innymi słowami. Palikot et consortes może mieć choćby i tysiąc projektów, ale póki żaden z nich nie został przegłosowany, to jest to jedynie propaganda - znaczenie słowa znajdziesz na Wiki. Palikot musi pokazać, że jest politykiem, a nie tylko showmenem a la Rutkowski.

      Usuń
  10. Metka przeca te projekty są na kolanie pisane. Proszę Cię nie rób tu propagandy sukcesu.
    To pisałam ja, jarząbek głosująca na W. Nowicką.

    OdpowiedzUsuń
  11. Teresa, a ilu posłów ma Palikot? Zdaje się, że 40. Twoja krytyka wygląda tak, jakbyś najpierw obciął komuś ręce, a potem go skrytykował, że nie umie grać na pianinie. No sorry.

    Nie pisz też, Tereniu, że dopóki projekt nie jest przegłowowany, to jest to tylko propaganda. Nie masz pojęcia, o czym piszesz. Zapewne umknęło Twojej uwadze, zdekoncentrowanej TVNem, że sejm służy do wnoszenia projektów ustaw i ich uchwalania, jak również do prowadzenia demokratycznej debaty. Rada Ministrów, ani też PZPO, nie ma monopolu na proponowanie projektów. Gdyby PZPO była mniej debilna, to również projekty opozycji miałyby szanse na uchwalenie - jeżeli byłyby dobre. Niestety, PZPO jest debilna. Ale to wina PZPO i jej wyborców (rozejrzyj się po domu), a nie opozycji. Ale tu dodać trzeba, że nawet złożenie projektu, który nie zostanie uchwalony, ma pewną wartość. Powoduje bowiem konieczność przeprowadzenia nad nim debaty (na komisjach i plenarnej). Nie zauważasz Tereso, że to również jest konstytucyjna funkcja sejmu - ma być on forum debaty nad sprawami państwa. Rolą opozycji jest przedstawianie alternatywnej wizji zarządzania państwem. Tak, w tym sensie musi ona prowadzić "propagandę". Winienie jej za to i cmokanie, że to "tylko propaganda", to niestety efekt wychowania w państwie niedemokratycznym. Gdybyś dorastała w demokratycznym społeczeństwie, a nie w mrokach stalinizmu, wiedziałabyś, że to jest właśnie funkcja opozycji.

    Tak więc, jak wykazałem, piszesz kocopoły, za to z dużym animuszem okładasz torebką komentatorów. Wniosek: jesteś 100% Polką, Tereso :).

    Co do "pisanych na kolanie" projektów - nie wiem. Nie analizowałem ich treści i myślę, że Rude też nie - w przeciwnym razie pewnie zobaczylibyśmy tu jakąś pogłębioną analizę projektowanych ustaw. Natomiast irytuje mnie to, że jak jest jakaś partia popierająca nasze sprawy, to natychmiast odzywa się chór narzekaczy. Najsilniej krytykujemy tu "swoich". To strasznie polska cecha. I potem wszyscy są ciężko rozczarowani, że jest 10% w wyborach. No, a ile ma kurwa być, skoro wszyscy byli tak niezadowoleni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie ciężko się z Tobą Metka dyskutuje. Z jednej strony nie jesteś wzorem zwięzłości wypowiedzi, z drugiej nie mogę pojąć jaką krzywdę Ci zrobiłem, że piszesz o mnie używając sformułowań: "Nie masz pojęcia, o czym piszesz", "Gdybyś dorastała w demokratycznym społeczeństwie, a nie w mrokach stalinizmu, wiedziałabyś...", "piszesz kocopoły".

      Skąd te maniery?! Przyznaję, zacząłem odpowiadać w Twoim stylu. Niepotrzebnie. Uznaję też, że w okładaniu jesteś lepszy, a ja nigdy nie miałem do Ciebie tak negatywnego stosunku, żeby chcieć sprawić Ci przykrość.

      Nie odnoszę się do meritum Twojej wypowiedzi, bo nie chce mi się dyskutować z kimś tak niemiłym.

      Usuń
    2. Metka: nie trzeba czytać ustaw, żeby wiedzieć, że napisani przyzwoicie merytorycznej ustawy musi trwać dłużej niż 2 miesiące przy zaangażowaniu więcej niż dwóch prawników. Wiąże się to chociażby z tym, że ustawa to nie osobny byt, ale niesie za sobą zmianę w wielu (stu, dwustu) innych ustaw. Tak więc, Palikot mając 40 posłów nie jest w stanie złożyć 20 projektów ustaw (jak szumnie obiecywał) w terminie dwóch miesięcy.
      DO tej pory działania Palikota to jeden wielki szoł, hucpa i próba zaistnienia w mediach.
      Zresztą jedynym jego "kontrowersyjnym" i zakończonym powodzeniem happeningiem jest wybrania do sejmu Grodzkiej, Nowickiej i Biedronia.
      Wybacz, ale dla mnie idiotyzmem jest popieranie czy działań czy twórczości kogoś tylko dlatego, że jest związany z magicznymi literkami LGBTetcetera lub im sprzyjający.
      Dlatego poczekam z oceną "naszych" w sejmie.
      Widzisz znam jednego zielono-czerwonego radnego geja i wybacz, ale jego działania mi się nie podobają. Czyżbym był homofobką?

      Usuń
  12. A z czego tu być zadowolonym? Z nieudolności, lenistwa, lepkich rąk polityków? Z przywódców Tuska, Millera, Palikota, Kaczyńskiego? Z naiwności i złośliwości koleżanki Metki?

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiem, że jestem cham... ale tak sobie czytam i czytam i rośnie, we mnie, pytanie: ile lat ma Metka? Może ktoś odpowie? To tylko pozornie nie jest związane z tematem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądząc po tym, co o mnie pisze, to urodził/urodiła się wkrótce po tym, gdy ja zostałem zainfekowany stalinizmem.

      Usuń
  14. A! Jeszcze jedno. Może "Rude jest wredne"... ale z pewnością ma pod sufitem dobrze poukładane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ma! Tylko zagadanie Metki jest ponad możliwości ludzi konkretnych ;)

      Usuń
  15. Teresa, co do "ludzi konkretnych" - a co konkretnego zrobiłeś w ostatnich latach?

    Jakiś - no comments. Permanentnie.

    Rude - odniosę się:

    "nie trzeba czytać ustaw, żeby wiedzieć, że napisani przyzwoicie merytorycznej ustawy musi trwać dłużej niż 2 miesiące przy zaangażowaniu więcej niż dwóch prawników".

    Nie jest to prawdą. Wystarczy jeden prawnik, dobrze znający dziedzinę. Wystarczy też dobra znajomość tematu, zamiast kilku miesięcy. Uwaga generalna jest taka, że na prawie, jak zdążyłem zauważyć, znają się wszyscy.

    "Wiąże się to chociażby z tym, że ustawa to nie osobny byt, ale niesie za sobą zmianę w wielu (stu, dwustu) innych ustaw."

    Nieprawda. Problemem polskiego prawa jest jego nadprodukcja. Żeby to dostrzec, akurat trzeba być prawnikiem (zwłaszcza dobrym - por. komentarze prof. Łętowskiej dotyczące jakości prawa w Polsce). Jeżeli zmieniasz jeden istotny przepis (np. znosisz prekluzję w procedurze cywilnej), to nie potrzebujesz zmieniać "stu, dwuwstu" ustaw, a zmiany wynikające z takiej maleńkiej poprawki są zasadnicze dla milionów ludzi w Polsce, uwierz mi. Podobnie - nie musisz zmieniać 100 ustaw, zeby znieść odpowiedzialność karną za zniesławienie.

    "Tak więc, Palikot mając 40 posłów nie jest w stanie złożyć 20 projektów ustaw (jak szumnie obiecywał) w terminie dwóch miesięcy."

    Złożył ponad 30.

    Daniel - not your business. I trzymaj się tego, jeśli chodzi o mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, po czymś takim moja ciekawość wzrosła. A zapytałem, bo ów podejrzewany wiek nie pasuje mi do reszty...
      Szczególnie jeśli chodzi o poglądy i niestałość uczuć politycznych (klakier SLD, klakierem Palikota - na którego sam zresztą głosowałem) :)

      Podobno Marszałek P. powiedział kiedyś, że jak kto za młodu nie był socjalistą, to na starość będzie skurwysynem. Chciał tym zapewne usprawiedliwić własną młodzieńczą głupotę. Owo powiedzonko zakłada jednak, że kiedyś człowiek przestaje być socjalistą i zaczyna się dorosłość... Więc dlaczego Metka nadal jest szalonym lewakiem? Są dwie możliwości: jest bardzo młody - choćby duchem, albo... Albo zastosowanie ma tu inne powiedzonko: gdy włos siwieje - dupa (głowa) szaleje...

      Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem.
      Tak sobie głośno przemyśliwam... :)

      Usuń
    2. Daniel, kolejny raz próbujesz prowokować mnie do rozmowy. Kolejny też raz wyjaśniam, że w żaden sposób i trwale nie mam na to ochoty. Idź, ciotko-prawicówko (Teresie, czułej na moją kulturę, zwracam uwagę, że to tylko taka mała złośliwość w odpowiedzi na Danielową "dupę", "szalonego lewaka" i "skurwysyna"; Jakisiowi zwracam uwagę, że piszę do Teresy, a nie do Jakisia) i zaczepiaj kogoś innego, bo naprawdę szkoda mi czasu na polemiki z Tobą.

      Usuń
    3. i zaczęła się dorosłość obfitująca w hasła "Ręka Boża prowadzi mnie i osłania..."

      Usuń
    4. Metko, piszesz do Teresy, ale czytać może każdy. To sytuacja determinowana przez blog publiczny. Zatem piszesz do Teresy na forum, więc nie dziw się, że ktoś to jeszcze czyta. Gdybyś pisał do Teresy listy prywatne, wówczas nie komentowałbym, bo bym ich nie czytał. Zwracam uwagę, że blog (a to nadal jest blog) pozwala na komentowanie tego, co się czyta, bez względu na to, do kogo i przez kogo jest pisane. Zapędów do cenzurowania siebie nie mam, innym też nie pozwolę. Mam ochotę komentować, to komentuję. Co chcę i jak chcę.

      Usuń
    5. @Metka-Analfabetka: Skurwysyn, to bardziej o mnie - nigdy nie byłem socjalistą. Co do reszty... a kto ci klempo każe odpowiadać? Pytałem autora o twój wiek, by sobie coś tam uporządkować, ale to ty nie potrafisz "skorzystać z okazji by być cicho"...

      Usuń
    6. Danielu, rozumiem waszą wzajemną całkiem wirtualną niechęć, ale teraz Ty przeginasz. Nie będę cenzurował wypowiedzi, bo to byłoby chore. Liczę jednak na kulturę; atakujcie swoje poglądy, ale nie siebie!

      Podkreślam to co napisał Jakiś: blog jest publiczny i każdy może komentować, także to, co napisali inni komentujący. Ale niech to nie będzie rynsztokowe forum!

      Usuń
    7. Przepraszam. Racja, śmiecić nie wolno, szczególnie na cudzym podwórku.

      Usuń
  16. Boszszsz... Metki uprzejmości i zachowanie jak zwykle comme il faut. Jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakisiu, to doprawdy urocze, że akurat Ty mnie "komplementujesz" w przedmiocie uprzejmości i zachowania... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metko,po prostu grzeczność nie pozwala mi, by pozostawić Cię bez rewanżu ;)

      Usuń
  18. Metka: Twoje pojęcie na temat tworzenia merytorycznych ustaw, przeszło moje pojęcie (i nadal za plecami chodzi;). Jeden prawnik, nadprodukcja. Nie wiem czy kiedykolwiek rozmawiałeś z jakimkolwiek, no dobra, ze znającym się na rzeczy prawnikiem? Czytając to co piszesz, nie sądzę.
    I wolę wierzyć moim zaprzyjaźnionym prawnikom niż Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem czy Metka rozmawiał z obcym prawnikiem. Z prawnikiem rozmawiał na pewno, bo Metka rozmawia ze sobą (w to wierzę). Na dodatek Metka jest mądrym prawnikiem i kompetentnym. Choć bywa zapalczywy, nie wiem dlaczego, bo i tak kocham Metkę. Oczywiście na stronie, bo oficjalnie muszę się z nim spierać. Bez sensu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakiś: Nie czuję się zaskoczona, że Metka to prawnik:) Ale dlaczego próbuje mi wmówić, to co wmawia? Skoro jest mądrym i kompetentnym prawnikiem?

    OdpowiedzUsuń
  21. Rude, darling, uwierz mi po prostu, że drobna zmiana np. w ustawie o KRS, doprecyzowująca przepis o jego jawności, polegająca na dodaniu, że jawność rejestru oznacza, że również sądy, trybunały i organy administracji publicznej nie mogą wymagać przedstawienia odpisu z KRS w celu potwierdzenia umocowania - nie wymaga 3 miesięcy pracy i 20 prawników. A uprościłaby życie wielu ludziom, wyeliminowałaby również wydatki wynoszące dziesiątki milionów złotych na nieustające pobieranie odpisów z KRS. Na tym przykładzie pokazuję Ci, że nie zawsze jest tak, iż napisanie nowelizacji ustawy wymaga ogromnych zabiegów. Nie wszystko równa się napisaniu ustawy o związkach partnerskich - tu rzeczywiście potrzeba było sporej pracy, zmiany 153 ustaw i rozważenia wielu różnych problemów z bardzo różnych dziedzin prawa. Czy teraz jest to dla Ciebie wiarygodne, siostro?

    OdpowiedzUsuń

W polu "Komentarz jako" wybierz "Nazwa/adres URL" i podaj swój pseudonim w polu "Nazwa".

Nie wybieraj "Anonimowy", żeby nie być anonimowym właśnie ;)