sobota, 27 października 2012

Pierwszy śnieg w Lodzi

Drobiazgi

Złota-polska się skończyła. Dziś ostatni dzień czasu letniego i pierwszy śnieżno-zimowy. Za oknem biała, mokra breja przemieszczająca się z silnym wiatrem nie z góry w dół, lecz poziomo. Temperatura w okolicy zera.

Wyskoczyłem na chwilę po papierosy. Dobrze, że założyłem szalik i miałem czapkę. Żałowałem, że nie wyciągnąłem rękawiczek. Zaczęło mi w głowie kołatać, że nie bardzo pamiętam, gdzie upchnąłem buty zimowe. A i opony czas już chyba zmienić.

Jakiś wymyślił zakupy, ale po mojej relacji z zewnęki postanowił je zrobić przez Internet w Almie. Potrzebne nam produkty okazały się być w przystępnej cenie. Liczyliśmy na bezpłatny dowóz. I tu niespodzianka. Nie dość, że bezpłatnie jest tylko przy zamówieniu o określonych porach, to jeszcze dowieźliby w godzinach, które akurat dziś kompletnie nam nie pasują. Szkoda, ale przy najbliższej okazji i przy podobnej pogodzie na pewno wybierzemy tę formę zakupów.

Komentujących zmuszam ostatnio do używania weryfikacji obrazkowej. Wiem, że to niedogodność, sam tego nie lubię. Przez tydzień to potrzymam i może spamerzy odpuszczą. Blogspot wprawdzie świetnie filtruje, ale i tak wpada sporo śmieci.

Wiem, że ta notka jest tak trochę o niczym. To pozałatwiam drobiazgi.

Po letniej ospałości czytelnictwo bloga podskoczyło mi. Nie dziwne, zacząłem coś pisać. Ba, Gejowski mnie nawet skomplementował, że mój blog znowu daje się czytać. Nie bardzo rozumiem, co takiego się zmieniło. Że kultury nie ma? Tego mi akurat najbardziej żal.

Pod każdą notką można ją ocenić - "Co sądzisz o notce?" - w skali "Nuda", "OK" i "Wow!". Dziwnie to niestety działa, bo moja Opera w ogóle tych ocen nie pokazuje. Żeby je sprawdzić muszę blog otworzyć pod Internet Explorerem. Jest w każdym razie pewien postęp w tych ocenach. Wolałbym oczywiście, żeby było ich dużo więcej. Dawałoby mi to  jakąś orientację, co czytelników interesuje w mojej pisaninie, a czym ich zanudzam. W każdym razie oceny "OK" i "Wow!" są dominujące. Ocen "Nuda" ostatnio nie ma, co wiążę z aplauzem Gejowskiego. Jestem niemal pewny, że to on uporczywie źle oceniał notki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W polu "Komentarz jako" wybierz "Nazwa/adres URL" i podaj swój pseudonim w polu "Nazwa".

Nie wybieraj "Anonimowy", żeby nie być anonimowym właśnie ;)