wtorek, 13 lipca 2010

MB i OT przypadki w Tunezji 4

Kolejny wieczor spedzilismy na polowaniu na Sipinska. Metka jest zdeterminowany, zeby poznac osobowosc tej persony. Ja, nie kryje, tez jestem ciekawy.
Jak sie pali papierosa (Sipinska nie pali), to non stop jest sie o nie nagabywanym. Ale jeden gosc podszedl i poprosil Metke tylko o ogien. No wreszcie, pomyslelismy sobie, wreszcie ktos, kto niczego nie chce. Naiwni, nie zdawalismy sobie sprawy, ze to tez tylko wstep. Chlopak, dosyc brzydki i zaniedbany, posnul sie za nami do naszej knajpki Caffe du Palace i przysiadl obok na kawie. Zaczal od grzebania w swoim rozporku. Poniewaz nie zwracalismy uwagi, zagail, no zgadnijcie jak? Pozniej poprosil o papierosa, a jakze, i co chwila biednego Metke o cos pytal, a Metka uprzejmie odpowiadal. Warto dodac, ze nasz wyjazd jest pod znakiem oduczania mnie asertywnosci. Wyszlo jednak na to, ze to ja musialem uczyc asertywnosci Metke. Clopak nie chcial sie odczepic.
Ale dowiedzielismy sie w koncu, o co chodzi z ta atrakcyjnoscia Metki. Otoz ta zaharowana malpa nie zdazyla pojsc przed wyjazdem do fryzjera i piora ma prawie do ramion. Podobno wyglada dziewczeco. Ja tego bym nigdy nie zauwazyl, bo z takimi piorami, czy innymi, Metka jest dla mnie meska do bolu, no ale dla nich to wyglada inaczej. Nie zmienia to jednak faktu, ze najatrakcyjniejsze sa dla nich nasze pieniadze, a nie nasza powierzchownosc, czy wnetrze. Coolezanki-emerytki z Europy swietnie juz to sobie przyswoily, nam jakos trudno sie z tym pogodzic.

1 komentarz:

  1. No to ciekawy jestem, czy dużo waszych atrakcyjnych pieniędzy na te atrakcje wydaliście? I jak często przyszło Wam wydawać? ;)

    OdpowiedzUsuń

W polu "Komentarz jako" wybierz "Nazwa/adres URL" i podaj swój pseudonim w polu "Nazwa".

Nie wybieraj "Anonimowy", żeby nie być anonimowym właśnie ;)