niedziela, 10 marca 2013

Matka Teresa - egzaltowana sekciara

Teoria spiskowa 

Aż strach się z tym zmierzyć.

Z jednej stromy tzw. Matka Teresa. Staruszka o niezłym PR, orędowniczka cierpiących. Z drugiej nawiedzona sekciara skrywająca miliony dolarów na tajnych kontach i rozmodlona przy łózkach umierających w umieralniach o standardach chlewu. Podniecona swą rzekomą dobrocią i cierpieniem umierających - łechtaczka latała jej pewno wtedy jak wiatrak.

Karol W. o pseudonimie scenicznym Jan Paweł II, który nie oglądał telewizji, brał na wiarę, co mu powiedziano. Rozmodlony przestał myśleć samodzielnie: beatyfikował Matkę T. po jej śmierci. Wyplenił teologię wyzwolenia w Ameryce Południowej. Pieniędzy z tego nie było. Jego purpurowa z wściekłości twarz obeiegła cały świat... poza Polską.

Donald T., polityczny przeciwnik Jarosława K. Wespół z Januszem P., wspólkoalicjantem, władający krajem o nazwie Polska. Broniący dostępu do decyzyjnych stanowisk przed Leszkiem M. i Januszem P., którzy zrobiliby dokładnie to samo, tylko za pomocą swoich ludzi. Zresztą równie egoisycznie.

Hanna Z.: marionetka Cezarego G. w Łodzi. Równie oddana, co beznadziejna.

Pomniejsi znajomi królika, których czasem trafi CBA, CBŚ, czy  inne służby, gdy posuną się za daleko.

Zwykli ludzie. Idą na duże ustępstwa, za małe pieniądze, by przeżyć. Są nie tyle marionetkami, co kształtowaną masą. Lepionym ciastem. Ciastem ogłupianym, bezwolnym, kształtowanym wedle potrzeb, lepkim, wałkowanym, bezmyślnym.

Jednym wrzuca się przyprawę: Smoleńsk.

Innym: związki partnerskie.

Kolejnym: feminizm.

Sporej grupie: dopłaty.

Niezdecydowani: (oby najwiecej takich) są jak wyrzucane okruchy.

Myślących: skłócić i domieszać.

Wypiek: odpowiednia temperatura, która utwardzi wszystkie stanowiska, by PIEKARZ wyjął oczekiwany wypiek.

TY: już upieczony?

ciąg dalszy nastąpi (w tej notce będzie kilka wstawek, więc bądź na bieżąco)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W polu "Komentarz jako" wybierz "Nazwa/adres URL" i podaj swój pseudonim w polu "Nazwa".

Nie wybieraj "Anonimowy", żeby nie być anonimowym właśnie ;)