czwartek, 25 marca 2010

Augiasz II

Chaos chyba został opanowany, operacji dzień czwarty. Norka, a konkretnie jeden pokój jest w miarę odgruzowany. Wprowadziłem wiele podziałów tematycznych. Mam teraz:
pudełko elektroniki nieużytkowej - czyli telefonów komórkowych i aparatów cyfrowych działających inaczej,
pudełko kablowe - ze wszystkimi najdziwniejszymi przewodami jakie znalazłem,
pudełko sentymentalne - z listami i produkcjami moimi, bądź ofiarowanymi,
pudełko foto - całkiem obszerne, ale starałem się go nie zgłębiać,
pudełko osobiste - z materiałami mnie dotyczącymi,
pudełko deko - z papierami do pakowania prezentów,
pudełko atlasowe - z mapami okolic i świata,
pudełko techno - z młotkiem i tym podobnymi,
pudełko projektowe - z rzeczami, co do których mam plany, nawet jeśli się nie zrealizują,
pudełko biuro - z artykułami biurowymi,
i parę jeszcze.
Największy problem jest z niepotrzebnymi prezentami. Jest tego z metr sześcienny. Chyba pójdzie to do piwnicy, ale najpierw muszę zobaczyć, co tam jest w tych katakumbach.

Przede mną wyrzucanie worów ze śmieciami. Jakaś młodzież by się przydała. Coś sobie załatwię.

10 komentarzy:

  1. Radix sprawiał wrażenie posiadającego jakieś bicepsy. :-)

    90% kabli będzie zapewne do wyrzucenia, bo po drodze ze trzy razy zmieniły się standardy technologiczne. :-)

    Mapy okolic i świata: jeśli jest ich dużo (naprawdę dużo), można je w sposób nieuporządkowany (pokrzywione, może nawet do góry nogami) powiesić na całej widocznej z salonu ścianie. Zasłonią przynajmniej ten tynkowy koszmar a dobrze obmyślone mogą być nawet ładne. A przynajmniej mniej straszące niż ta obłażąca stuletnia farba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Teresa, szukasz młodzieży do pomocy? Chętnie pomogę, nie ma sprawy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A myślicie że u mnie w chacie to niby nie mam zajęć - już 2 dni moja starsza robi porządki - i niestety mnie w to angażuje. A z tymi bicepsami to chyba Ge przesadziłeś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepraszam, ale czy nie powinno być złom lub śmieci, zamiast "elektronika nieużytkowa"? Po cholerę to trzymać? Ja bym jednak radził wyjechać na trzy dni i wpuścić do domu, celem porządkowania, tych dwóch, co to są pozbawieni sentymentów... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 2daniel: Święte słowa. Przy porządkowaniu zero sentymentów!!!

    Teresa, rozumiesz???!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. a jak to było przed poprzednimi 'jajeczkami' ? czy zawsze odgruzowywanie było wyzwaniem na taką skalę ?

    czy raczej stopien 'augiaszyzmu' wzrosł wykładniczo odkąd Teresa prowadzi żywot nieskrępowany obecnością osób 'drugich' w norce ?

    nachodzi mnie refleksja, że jesli ktoregos roku 'jajeczko' zostanie poniechane - miast hożych młodzieńców, do oczyszczenia przestrzeni życiowej naszej lubej Teresy, trzeba bedzie zaprząć siły natury w postaci fali tsunami.

    OdpowiedzUsuń
  7. do krowa morska
    Tsunami... widzę pewne trudności związane z przeprowadzeniem takiej akcji, ale pomysł jest przedni :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Teresa, a czy jest też pudełko VIBRO i pudełko RAJSTO?

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem z Ciebie (i pudełek) dumna!

    OdpowiedzUsuń
  10. najlepsze są komentarze :)

    OdpowiedzUsuń

W polu "Komentarz jako" wybierz "Nazwa/adres URL" i podaj swój pseudonim w polu "Nazwa".

Nie wybieraj "Anonimowy", żeby nie być anonimowym właśnie ;)