17 stycznia 2010 Kropa no more, Kropa no more 2Nie, nie o moją wątrobę chodzi. Wbrew pogłoskom działa wciąż wydajnie.
Obecność obowiązkowa. Obwody głosowania Chuj w czapce nie wywiesił obwieszczeń i ludzie nie wiedzą, gdzie głosować.
Wczoraj dzięki miłemu zaproszeniu byłem w Jaraczu na spektaklu "Zagłada ludu albo MOJA WĄTROBA JEST BEZ SENSU". Recenzja tutaj.
Sztuka grana jest już od 2008 roku, ale Gejowski jakoś jej nie dostrzegł, i w ramach swojej działalności upowszechniającej nigdy nie zaproponował niestety. Tekst jest świetny, choć trudno zapamiętać wszystkie smaczki. Ale z tym może uda mi się coś zrobić. Intelektualnie rozwydrzone cooleżanki będą zachwycone. Zaskakujących momentów jest sporo. Zachęcam, polecam, wymagam.
Byłem, widziałem, mam. A drugą, zapasową, trzymam w lodówce. Z sensem:)
OdpowiedzUsuń